
Tak a propos poprzedniego posta: Stołeczna zniknęła bezpowrotnie i przyjęła imię ks. Jerzego Popiełuszki. Choć skądinąd wiem, że są ludzie, którzy starają się przywrócić dawną, jeszcze przedwojenną nazwę, a nowego patrona przydzielić innej ulicy.
W tej chwili tabliczka ze zdjęcia już nie istnieje. Została zdjęta przez zakonnice, które rezydują w tym budynku.